Chora na szpiczaka po autoprzeszczepie

Witam Państwa na naszym nowym Forum Stowarzyszenia. Udostępniamy Państwu możliwość wymiany doświadczeń i wiedzy na temat naszej choroby oraz jej leczenia. Możemy również rozmawiać na inne ważne dla nas tematy.
Zapraszam do dyskusji.
Pozdrawiam,
Roman Sadżuga

Chora na szpiczaka po autoprzeszczepie

Postprzez elizabet » Cz sty 16, 2014 5:53 pm

Witam wszystkich chorych!
Jestem po przeszczepie 2 m-ce. Nie czuję się jeszcze dobrze ale mam nadzieję że będzie coraz lepiej.Mój szpiczak spowodował zmiany w kościach twarzoczaszki, szczęk,żuchwy,kręgosłupie szyjnym i piersiowym oraz zaatakował nerki.Byłam dializowana 2 m-ce. Po leczeniu nerki zaczęły pracować. Mam pytanie czy u kogoś z państwa szpiczak spowodował takie zmiany w kościach jak u mnie. Głównie chodzi mi o twarzoczaszkę ,żuchwę i szczękę. U mnie zaczęło się w 2009 od bóli zębów. Dentyści nie znali przyczyny tych bóli. Wysyłali mnie do różnych specjalistów ale nikt nie potrafił mi powiedzieć jaka jest przyczyna. Wyniki morfologii były dobre.Usunięto mi wszystkie zęby zresztą na moje życzenie bo myślałam, że jak usunę kolejnego zęba to ból minie. Ból nie minął. Dopiero w III 2013 morfologia okazała się fatalna i znalazłam się w szpitalu /WAM Łódź/. Tam zdiagnozowano mnie w jeden dzień. Diagnoza szpiczak mnogi stadium III,ostra niewydolność nerek. Przewieziono mnie do Kliniki Hematologii w Łodzi i poddano leczeniu i dializom.Dolegliwości kostne jeszcze mam. Cały czas biorę tramal, nie mogę nosić protez i okularów bo to powoduje większy ból. Jeśli ktoś z Was miał podobny problem to bardzo proszę o odpowiedź.
POZDRAWIAM!
elizabet
 
Posty: 5
Dołączył(a): N gru 29, 2013 6:28 pm

Re: Chora na szpiczaka po autoprzeszczepie

Postprzez lulu » So lut 08, 2014 11:59 pm

Jestem tylko rodziną chorego na szpiczaka. Mój brat też zdiagnozowany był dość późno. Przeszczepu nie mia, bo nie mógł się zdecydować. Cały czas jest na środkach przeciwbólowych.
lulu
 
Posty: 261
Dołączył(a): So gru 11, 2010 9:34 pm

Re: Chora na szpiczaka po autoprzeszczepie

Postprzez elizabet » Wt mar 11, 2014 7:48 pm

Ja myślę, że jeżeli lekarze twierdzą , że autoprzeszczep jest wskazany to brat powinien się zdecydowąć na autoprzeszczep. Ja jeszcze nie czuję się dobrze i caly czas biorę tramal ale moja pani doktor pwiedziala że poporawa będzie przychodzić bardzo powoli, aczkolwiek wyniki są na razie zdawalające . Nie ma komórek nowotworowych w szpiku.
Pozdrawiam.
elizabet
 
Posty: 5
Dołączył(a): N gru 29, 2013 6:28 pm

Re: Chora na szpiczaka po autoprzeszczepie

Postprzez lulu » Śr mar 12, 2014 7:46 pm

Prócz zdania lekarza, jest jeszcze potrzebna zgoda pacjenta. Mój brat bardzo się obawia operacji, obawia się czy jego organizm poradzi sobie. Ma bardzo traumatyczne przeżycia z początku choroby (uzasadnione - było bardzo ciężko, prawie beznadziejnie) i tak mu pozostało.
lulu
 
Posty: 261
Dołączył(a): So gru 11, 2010 9:34 pm

Re: Chora na szpiczaka po autoprzeszczepie

Postprzez elizabet » Cz cze 12, 2014 2:26 pm

WITAM!
Dawno mnie tu nie było.Ciekawa jestem czy brat zdecydował się na przeszczep i jak się czuje. Jeśli chodzi o mnie to bywa różnie. Jestem silniejsza. Jak mamy dobry dzień to nawet jeżdzę samochodem. W zeszłą niedzielę byłam z mężem na krótkiej wycieczce rowerowej. Cały czas biorę srodki przeciwbólowe/tramal/. Jesli chodzi o wyniki to szpik jest w porządku notamiast jest obecne białko monoklonalne. Teraz czekam na nowe wyniki:białko monoklonalne ,wolne łańcuchy.
Pozdrawiam
elizabet
 
Posty: 5
Dołączył(a): N gru 29, 2013 6:28 pm

Re: Chora na szpiczaka po autoprzeszczepie

Postprzez lulu » So cze 21, 2014 7:13 pm

Nie, nie zdecydował się. Co jakiś czas jeździ na badania, coś tam dostaje w szpitalu i jakoś egzystuje, nawet bym powiedziała, że całkiem dobrze. Samochodem jeździ, na działeczce, którą ma koło domu robi. Nawet postawił małą cieplarnię i od dwóch lat uprawia pomidory. Bratowa jest już prawie na emeryturze, więc jakoś sobie radzą.
Może z tym białkiem monoklonalnym i całą resztą nie będzie źle, czasem nieco podwyższone normy nie muszą być zagrożeniem, mam taką nadzieję.
lulu
 
Posty: 261
Dołączył(a): So gru 11, 2010 9:34 pm

Re: Chora na szpiczaka po autoprzeszczepie

Postprzez gaga » Śr sty 14, 2015 1:43 pm

Choruję na szpiczaka od 2012 roku. W maju 2013 roku miałam przeszczep komórek macierzystych, niestety w listopadzie ubiegłego roku nastąpił nawrót choroby. Po autoprzeszczepie czułam się fatalnie , bardzo bolał mnie żołądek, wymiotowałam - okazało się ,że mam silne helikobakter pylorii (sama zrobiłam prywatnie gastroskopię). Po antybiotykach było lepiej. Dializowania nie byłam, jestem pod opieką urologa od wielu lat z powodu kamicy nerkowej.Gorzej z bólem kręgosłupa i żeber - na początku choroby złamałam kręgosłup lędźwiowy.Przyklejam plastry przeciwbólowe Transtec, ale niewiele pomagają. Jakimi lekami byłaś leczona przed przeszczepem? Ja brałam tylko endoksan i sterydy (talizer brałam bardzo krótko i musiałam go odstawić). Pozdrawiam.
gaga
 
Posty: 2
Dołączył(a): Cz lut 20, 2014 1:57 pm


Powrót do Forum Pacjentów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość

cron