pytanie od Gosi

Witam Państwa na naszym nowym Forum Stowarzyszenia. Udostępniamy Państwu możliwość wymiany doświadczeń i wiedzy na temat naszej choroby oraz jej leczenia. Możemy również rozmawiać na inne ważne dla nas tematy.
Zapraszam do dyskusji.
Pozdrawiam,
Roman Sadżuga

pytanie od Gosi

Postprzez gosia18.74 » N lut 27, 2011 10:08 pm

Witajcie kochani. My znów mamy problem, ciągle coś spowalnia nam otrzymanie talidomidu, ale to, szkoda gadać szara rzeczywistość. Niestety nie wiemy czemu, ale od kilku dni ok 5 godz. wieczorem mąż miał 37,2 gorączki, ale dziś skoczyła na 38 stopni. On mówi że czuje się dobrze, że nic go nie boli (powiedzmy boli jak zwykle, ale mało), nie ma infekcji w ustach, nie ma też jakiś biegunek, a tu ot proszę niespodzianka ciekawe skąd ta gorączka? Już było dobrze i zaś pach i coś się pokręciło, jutro idziemy do naszej P.Doktor zobaczymy co powie.
Pozdrawiam wszystkich cieplutko poradźcie coś, jak z tym walczyć? Same takie dziwolągi się przyplątują. :(
gosia18.74
 
Posty: 227
Dołączył(a): Śr lut 09, 2011 10:14 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: pytanie od Gosi

Postprzez grazia » Pn lut 28, 2011 5:37 am

Witam ! U mnie niedawno było to samo (stany podgorączkowe, zero infekcji ), ale tak może być przy szpiczaku - tak mi powiedział lekarz. Wy to samo chyba usłyszycie od swojego lekarza. Pozdrawiam
grazia
 
Posty: 19
Dołączył(a): Pn sty 17, 2011 4:28 pm

Re: pytanie od Gosi

Postprzez lulu » Pn lut 28, 2011 9:04 am

Mój brat też tak ma i po ostatnim zapaleniu płuc, już jak doszedł do siebie też taka gorączka się pojawiła, więc profilaktycznie dostał biseptol i ma brać dwa razy na tydzień jedną tabletkę. Jak na razie jest ok.
lulu
 
Posty: 261
Dołączył(a): So gru 11, 2010 9:34 pm

Re: pytanie od Gosi

Postprzez gosia18.74 » Pn lut 28, 2011 11:27 am

Bardzo Wam dziękuję. Jakoś tak lżej, ja na wszystko trochę panikuję. Taki to urok szpiczaka i mój panikarski. Trzymajcie się cieplutko, zdrowiutko. Życzę Wam słoneczka i radości na każdy dzień. Gosia
gosia18.74
 
Posty: 227
Dołączył(a): Śr lut 09, 2011 10:14 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: pytanie od Gosi

Postprzez gosia18.74 » Pt cze 17, 2011 4:14 pm

Wracam do mojego pierwszego motywu. Otóż mój mąż jest już po IV cyklu CTD. Wczoraj była wizyta kontrolna, a wyniki zbieramy już od jakiegoś czasu.
Morfologia w porządku, tylko białe ciałka czyli WBC jak zwykle poniżej normy 3.01 (norma 4.00-10.80), reszta ok. RBC 4.46 (norma (4.20-6.10), HGB 15.0 (norma 12.0-16.0) PLT 109 (norma 130 -400) - trochę niskie, ale jak dla niego to może być. B2-mikroglobulina 2.80 mg/l [<3], , białko całkowite 58.7 g/l (norma 66-87) albuminy 31.5 g/l ref 40-52 (to było po trzeciej chemii), kreatynina w porządku 0,58 mg/dl. 22 czerwca ma badanie szpiku- zobaczymy jak będzie. Wszystko chyba idzie ku dobremu, jednak co mnie niepokoi to jego bóle w plecach w okolicy lędźwiowej i to, że chociaż się stara zmniejszać dawkę leku p/bólowego to jednak ciągle sięga po lekarstwo, poza tym jest szczupły - zawsze był; a teraz dopiero i niestety ten kręgosłup nienaturalnie jemu się wykręca. Wrócił już do gorsetu. Mamy już umówioną wizytę u neurologa. Tak się jednak zastanawiam czemu nadal te bóle?, czy ktoś z Was też miał podobną sytuację? czy tam rzeczywiście siedzi jakieś świństwo? Te leki już zażywa dość długo - jak tu zaradzić?
gosia18.74
 
Posty: 227
Dołączył(a): Śr lut 09, 2011 10:14 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: pytanie od Gosi

Postprzez lulu » Pt cze 17, 2011 6:21 pm

"Wrócił już do gorsetu." Jak to wrócił, mój brat cały czas, oczywiście jak chodzi, bo nie śpi w nim, używa gorsetu. Mówi, że to mu zmniejsza ból. Jeśli chodzi o białe to mój brat po każdej chemii musi ratować się neupogenem. A jak z apetytem u męża jest, mój brat jak wrócił do domu to nie mógł się najeść, tylko w okolicach chemii ma trochę jadłowstrętu, a w ogóle to wrócił prawie do swojej poprzedniej wagi, aż p. doktor zwróciła mu uwagę , że trzeba uważać z tymi kilogramami.
lulu
 
Posty: 261
Dołączył(a): So gru 11, 2010 9:34 pm

Re: pytanie od Gosi

Postprzez gosia18.74 » Pt cze 17, 2011 6:40 pm

U nas tak dobrze jeszcze nie jest podczas chemii rzeczywiście kiepsko z jedzeniem, ale po chemii znów wilczy apetyt co chwile by się jadło. Jeśli chodzi Lulu o kilogramy to jeszcze brakuje mu ok 10. On sobie trochę odpuścił z tym gorsetem i chodził bez tak rzeczywiście trochę go powykrzywiało. Autem jeździ- podczas choroby też jeździł, bo on nie był tak strasznie uziemiony - chodził ale z trudem miał pęknięty tylko jeden kręg. Potem się to zrosło i pomogła radioterapia. Pozdrowionka
gosia18.74
 
Posty: 227
Dołączył(a): Śr lut 09, 2011 10:14 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: pytanie od Gosi

Postprzez Ada córka » So cze 18, 2011 1:03 pm

Gosiu a jak przygotowania do autoprzeszczepu? Mąż się przekonał, czy nadal są wahania? Pozdrawiam Was gorąco. Ada
Ada córka
 
Posty: 191
Dołączył(a): N sty 23, 2011 7:46 pm
Lokalizacja: Zabrze

Re: pytanie od Gosi

Postprzez gosia18.74 » So cze 18, 2011 3:42 pm

Lekarka już go przygotowuje psychicznie. Na razie sam nie wie co zrobić, ale rozmowy o tym już są, to jest pocieszające. On nie powiedział "NIE" a to już jest dużo. Ostatecznie wypowiedzą się lekarze w Gliwicach - zobaczymy. Na razie jest w dobrym stanie psychicznym - właśnie wróciliśmy z naszej ulubionej kawiarenki, w której byliśmy na lodach. Chce mu się żyć, ma ochotę pracować, jeździć, nawet trochę się śmieje. W środę biposja, zobaczymy co po biopsji. Bardzo serdecznie pozdrawiam Ciebie, Mamę i cała Waszą rodzinkę
gosia18.74
 
Posty: 227
Dołączył(a): Śr lut 09, 2011 10:14 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: pytanie od Gosi

Postprzez Jarek » So cze 18, 2011 7:34 pm

Pisze w kilku wątkach, jestem 4,5 roku po przeszczepie. warto to zrobić.
Obecnie jestem na urlopie i chodzimy z żona po polskich górach. żyje normalnie i wszystkim tutaj tego życzę :-)
Jarek
Jarek
 
Posty: 150
Dołączył(a): Pt maja 19, 2006 10:44 am
Lokalizacja: Warszawa

Re: pytanie od Gosi

Postprzez marlena » Pn cze 20, 2011 7:20 pm

JARKU CZY PO PRZESZCZEPIE BRAŁEŚ LEKI CZY NIC SIE NIE ROBI I CZEKA DO POGORSZENIA CZY CAŁY CZAS BIERZE SIE LEKI?
marlena
 
Posty: 21
Dołączył(a): Śr cze 01, 2011 12:19 pm

Re: pytanie od Gosi

Postprzez Jarek » Śr cze 22, 2011 6:30 am

Po przeszczepie brałem tylko przez 1 miesiąc osłonowa Biseptol. Od tamtej pory nic. Przyjmowanie leków zależy od stanu po przeszczepie i decyzji lekarza. Aktualnie jest taka tendencja, że jeżeli pacjent pozostaję w reemisji to tylko pozostaje obserwacja oraz okresowe kontrole. I tak właśnie mam, dwa razy w roku zgłaszam się do kliniki.
Jarek
Jarek
 
Posty: 150
Dołączył(a): Pt maja 19, 2006 10:44 am
Lokalizacja: Warszawa

Re: pytanie od Gosi

Postprzez marlena » Śr cze 22, 2011 9:06 am

to super, życzę dalej takich efektów
marlena
 
Posty: 21
Dołączył(a): Śr cze 01, 2011 12:19 pm

Re: pytanie od Gosi

Postprzez gosia18.74 » Wt cze 28, 2011 3:54 pm

Mamy już wyniki badań szpiku. Trepan był zaskoczeniem, ale jakoś mąż to przeżył dzielnie. Okazuje się, że plazmocytów jest 2% hurrrrrra malutko. Może być, sami jesteśmy zaskoczeni bo leczenie trwa dopiero od marca 2011. Zobaczymy co dalej - w najbliższej przyszłości konsultacja w Gliwicach.
gosia18.74
 
Posty: 227
Dołączył(a): Śr lut 09, 2011 10:14 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: pytanie od Gosi

Postprzez Ada córka » Śr cze 29, 2011 9:20 am

Świetnie, że wyniki są takie dobre :) , u mojej mamy też 3 % plazmocytów - hurrra. Widać, że nasi kochani walczą dzielnie, a my razem z nimi. Pozdrawiam Cię Gosiu i Twojego męża. Pa
Ada córka
 
Posty: 191
Dołączył(a): N sty 23, 2011 7:46 pm
Lokalizacja: Zabrze

Następna strona

Powrót do Forum Pacjentów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron