Kolejny chory na szpiczaka

Witam Państwa na naszym nowym Forum Stowarzyszenia. Udostępniamy Państwu możliwość wymiany doświadczeń i wiedzy na temat naszej choroby oraz jej leczenia. Możemy również rozmawiać na inne ważne dla nas tematy.
Zapraszam do dyskusji.
Pozdrawiam,
Roman Sadżuga

Re: Kolejny chory na szpiczaka

Postprzez konrad02 » Wt sie 22, 2017 4:02 pm

Witam wszystkich forumowiczów .Smutne wieści z forum-odchodzą nasi bliscy do domu Pana, mam nadzieję że tam będzie im lepiej, bez bólu i cierpień.Pozostaje nam tylko Pamięć o nich ,dla wierzących-modlitwa i zapalenie znicza.Ode mnie jest i będzie wieczny odpoczynek i znicz dokąd będę miał siły.
Natomiast u mnie jest nieciekawie.W kwietniu przeszedłem zawał założono tylko część stentów ponieważ byłem za słaby ogólnie. Chemię Mi odstawiono żebym nabrał sił no i niestety nie udało się zregenerować -w maju następny zawał .Dokończono mnie z założono następne stenty.Stwierdzono że powinienem mieć baypasy od 4 -6 szt. ale niestety ogólny stan mojego zdrowia nie pozwalał na tego typu zabieg. A szpiczak niestety rozwydrzył się na maksa- ponad 85% plazmocytów.Zmieniono Mi chemię na inną ponieważ lenalidomid już nie działał .Mocno zaatakowała mnie polineuropatia ,ledwo się poruszam.Prawdopodobnie znowu nastąpi zmiana chemii bo ta którą obecnie pobieram też nie przynosi pozytywnych efektów.Oczywiście to wszystko jest tak wyczerpujące że siedzę na silnej anemii ,próbuję różnych sposobów na przyrost hemoglobiny ale też nie bardzo się udaje. Także mam już powoli serdecznie dość.
Życzę wam wszystkim wszystkiego dobrego jak najmniej zmartwień i pozytywnych efektów leczenia.
konrad02
 
Posty: 101
Dołączył(a): So lip 25, 2009 1:19 pm
Lokalizacja: 87-300 Brodnica kujawsko-pomorskie

Re: Kolejny chory na szpiczaka

Postprzez lulu » So sie 26, 2017 1:18 pm

Smutne to co piszesz ale też jest nadzieja, że można jeszcze inne leki zastosować. Miejmy nadzieję, że zadziałają. :)
lulu
 
Posty: 252
Dołączył(a): So gru 11, 2010 9:34 pm

Re: Kolejny chory na szpiczaka

Postprzez Mar » So wrz 02, 2017 6:14 pm

Witaj, ja jeszcze dodam, że szpiczak nie jest dziedziczny - potwierdził mi to profesor, który leczył moją mamę.

Pozdrawiam i powodzenia.
Mar
 
Posty: 83
Dołączył(a): Pt lut 18, 2011 3:11 pm
Lokalizacja: Poznań

Poprzednia strona

Powrót do Forum Pacjentów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości